Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kętrzyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kętrzyn. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 listopada 2018

Rockiem w Ogień! Kętrzyn pomaga pogorzelcom ze Srokowa

Zapraszamy na koncert charytatywny „ROCKIEM W OGIEŃ”. Podczas imprezy odbędzie się zbiórka pieniędzy dla pogorzelców ze Srokowa.

Nad projektem czuwa Stowarzyszenie Pomocy Rodzinie „Wszyscy Powinni Mieć Równe Szanse

Zagrają:

Kętrzyn - City Club
23.11.2018
godz. 20.00
Wjazd/cegiełka

MOLLY MALONE'S
Molly Malone's to zespół łączący elementy folku celtyckiego z punk rockiem. Idea zespołu narodziła się w głowach Jarka „Kwiatka” Kwiatkowskiego oraz Bartka „Konia” Biwejnisa, którzy po doświadczeniach w punk rockowych formacjach oraz szantowych kapelach postanowili irlandzkie melodie grane na akordeonie i skrzypcach wkomponować w punk rockowe utwory.

Podstawowy skład zespołu punk rockowego uzupełniają instrumenty tradycyjne dla celtyckiej muzyki ludowej, co tworzy doskonałą muzyczną mieszankę. Teksty w języku polskim pisane przez przyjaciół zespołu są charakterystycznym elementem w Molly Malone's, który jest dodatkowym walorem w kontakcie z publicznością. Zespół w swojej twórczości akcentuje przywiązanie do Mazur i stara się godnie reprezentować swoją małą ojczyznę.

W przerwach między koncertami wiosną 2011 roku zespół zarejestrował swoje pierwsze autorskie kompozycje, które w 2012 roku wydaje na miniCD pod logiem North East Records. Cztery utwory są wizytówką Molly Malone's i doskonale ukazują kierunek w jakim podąża zespół. Jesienią 2012 roku po niespełna trzech latach działalności w olsztyńskim Studio X muzycy rozpoczęli rejestrację swojej pierwszej długiej płyty pt. „Obłęd”, która ukazała się nakładem Lou&Rocked Boys 17 marca 2013. Promocja płyty odbyła się na kilkunastu koncertach w Polsce w ramach wiosennej trasy Folk Punk Tour 2013.

Po licznych występach z krajową czołówką, Molly Malone's supportowali na koncertach w Polsce takie gwiazdy gatunku jak Dropkick Murphys oraz Street Dogs z USA, a także kanadyjskie The Dreadnoughts czy The Real McKenzies.

PULSE GENERATION
Grupa Pulse Generation nie wzięła się znikąd. — Jesteśmy z reggae od samego początku. Kilku z nas jeszcze z czasów, gdy na scenie królował Izrael i rodził się Jarocin. Zanim pojawił się Pulse Generation graliśmy w lokalnych grupach reggae — mówią o sobie. — Spotkaliśmy się po raz pierwszy w 2008 roku na bębniarskim jam session w Czerwonych Koszarach podczas Ostróda Reggae Festival, ale dopiero blisko 10 lat później zebraliśmy się w składzie, który jest już niezniszczalny. W dalszym ciągu jesteśmy związani z ruchem rasta. Wokalista pisał nawet pracę dyplomową o ruchu w Polsce.

Jak przyznają wywodzący się z Reszla i Biskupca muzycy wyrośli z używek, a Jah stał się dla nich symbolem bardzo szeroko pojętej wolności i miłości niż mówi Biblia i moda. — Mamy dzieci i rodziny. Część z nas zgoliła dredy z powodu łysienia, ale są one zakorzenione głębiej niż cebulki włosów — przyznają. Nie stronią od grania charytatywnie lub za sam zwrot kosztów dojazdu. — Nie ulegamy modom i gramy muzykę, którą kochamy. Nie musimy nikogo gonić i mamy dzięki temu wolną rękę i twórczą swobodę. Nasze piosenki zawsze niosą przekaz.

Marzyli o występie na ostródzkim festiwalu, bo jako miłośnicy reggae goszczą na nim od samego początku. W tym roku te ich marzenia się ziściły — zespół Pulse Generation znalazł się w finałowej piątce konkursu Czwórka Reggae Contest ORF 2018.

piątek, 10 października 2014

Drugi wokalista Dżemu zagra w Kętrzynie. Jacek Dewódzki & Kontrabanda

Miłośnicy zespołu DŻEM na start!

City Club ugości niebawem drugiego wokalistę zespołu DŻEM. Jacek Dewódzki z zespołem Kontrabanda wystąpi 24 października w Kętrzynie w ramach "Kultury Troche... w City Club". Piosenek DŻEMU nie powinno nikomu zabraknąć.
W drugiej połowie października fani DŻEMU - legendy polskiego bluesa będą mieli swoje małe święto. Jacek Dewódzki to drugi po Ryśku Riedlu wokalista zespołu. Nastał w trudnym dla wszystkich momencie (śmierć Riedla), ale bez wątpienia poradził sobie z presją i nagrał z Dżemem łącznie pięć płyt. Już na pierwszej z nich - "Kilka zdartych płyt" zawarta została piekna ballada "Zapal świeczkę", poświęcona wielkiemu poprzednikowi Jacka.
W 1998 roku Jacek Dewódzki dostąpił z Dżemem chyba największemu zaszczytowi, jaki może się przytrafić artyście - zagrał na jednej scenie z legendarnym Rolling Stones! Wcześniej z polskich wykonawców tylko Czerwono-Czarni mieli tę przyjemność. Ale rok 1998 przyniósł także prekursorski w dziejach polskiej muzyki cykl koncertów Dżemu z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej. W tych przełomowych wydarzeniach także uczestniczył Jacek Dewódzki. Zanim odszedł w 2001 roku (zastapił go Maciej Balcar), z Dżemem nagrał płytę "Być albo mieć". Album ten zawierał soundtrack do filmu Jacka Bromskiego "To ja złodziej" - to właśnie Jacka głos słyszymy w tytułowym utworze.
Muzyczna droga Jacka Dewódzkiego na szczęście nie skończyła się wraz z odejściem z Dżemu. Artysta występował m.in. z grupą Yeednoo, a także - krótko - z Harlemem. Obecnie oprócz współpracy z zespołem Kontrabanda, Jacek jest liderem formacji Revolucja oraz współtworzy projekt Jacek & Placek. Ponadto jest... nauczycielem przysposobienia obronnego w Niepołomicach.
Warto jednak zwrócić uwagę również na artystów współtowarzyszących Jackowi. Gitarzysta Andrzej Paprot z zespołem Sagittarius w 1985 roku został laureatem Ogólnopolskiego Młodzieżowego Przeglądu Piosenki (OMPP, odpowiednik dzisiejszego "Idola"). Z tym samym zespołem akompaniował podczas koncertów Tadeusza Nalepy i uczestniczył w kilku znaczących krajowych festiwalach, takich jak: KFPP Opole - Debiuty'85, Jesień z Bluesem, FAMA, Rawa Blues, Jarocin czy Muzyczny Camping w Brodnicy. W latach dziewięćdziesiątych Andrzej Paprot współpracował m.in. z One Million Bulgarians i kultowym zespołem 1984. Do dziś jest bardzo aktywny muzycznie. Podobnie jak Tomasz Dzień - z grupą Taurus uczestnik festiwalu jarocińskiego w latach 1986-87 oraz 1992. W Taurusie współpracował m.in. z Jackiem Polakiem, z którym spotkał się ponownie w projekcie Mr. Pollack. Obecnie często towarzyszy Gienkowi Losce.
Jacek Dewódzki & Kontrabanda istnieje od 2013 roku. Płyta "Live in the Small Room", wydana w tym samym roku w podsumowaniu "AxunArts" została sklasyfikowana na trzeciej pozycji w kategorii najlepszych płyt z coverami. Album zawierał przeróbki takich wielkich artystów, jak: Nail Young, Tom Petty czy ZZ Top. Muzycy nie ograniczają się jednak wyłącznie do cudzych utworów. Obecnie trwają prace nad programem autorskim, ale 24 października w City Clubie klasyków nie powinno zabraknąć.

SZCZEGÓŁY:
Jacek Dewódzki & Kontrabanda
24 października
godz. 20:30
Bilety: 20 (przedsprzedaż) / 25 PLN - dostępne w City Clubie oraz w kasie kina "Gwiazda"

Muzyczne Inhalacje powracają!


Muzyczne Inhalacje powracają!

Koncertem w kętrzyńskiej Starej Kamienicy powracają Muzyczne Inhalacje. Już 16 października w ramach cyklu odbędzie się koncert inauguracyjny, podczas którego zaprezentują się formacje Paprochy, Józef Ost oraz powołany na tą jedyną okazję projekt Czarny Prezydent. Dzień później strefa Muzycznych Inhalacji obejmie salę kameralną olsztyńskiego Amfiteatru im. Czesława Niemena.

CZARNY PREZYDENT to duet stworzony przez kętrzyniaka Pawła Nałysnika, znanego skądinąd z PARAMPAMPAM TRIO, a także Przemka "Mroza" Mrozowskiego, niegdyś muzyka ORKIESTRY WCZORAJSZEGO FASONU, dziś związanego z PAPROCHAMI. Projekt na gitarę, klarnet i wydziwiacze powstał z myślą o otwarciu piątego sezonu Muzycznych Inhalacji. W Kętrzynie odbędzie się to w restauracji Stara Kamienica, która w 2012 roku jako pierwsza wystartowała z koncertami w mieście.
Drugim zespołem, który zaprezentuje sie podczas Muzycznych Inhalacji w Kętrzynie są olsztyńskie PAPROCHY. Band ten składa się z muzyków związanych z innymi grupami z powodzeniem działającymi na warmińsko-mazurskiej scenie, m.in. z ORKIESTRĄ WCZORAJSZEGO FASONU oraz SHANNONEM. PAPROCHY nie mają jeszcze żadnego materiału w dorobku fonograficznym, jednak warsztat muzyków oraz różnorodność dźwięków nie pozwoli słuchaczom na chwile nudy. Podstawowe instrumentarium grupy stanowią takie instrumenty jak klarnet, saksofon, czy skrzypce. O swojej twórczości PAPROCHY mówią: "szeroko pojęty rock odzwierzęcy z elementami tęsknoty za rozumem". I pewnie coś w tym jest.

O tęsknocie zapewne zaśpiewa także JÓZEF OST. Nowofalowy robotnik-band rodem z Warmii i Mazur, któremu zdarzało się jadać chleb z niejednego pieca, wystąpi przed kętrzyńską publicznością po raz drugi. Po raz pierwszy JÓZEF OST pojawił się u nas w listopadzie 2012 roku, dając mocno energetyczne show w towarzystwie PARAMPAMPAM TRIO. Niesieni energią panowie z Bartoszyc i Lidzbarka Warmińskiego w tej chwili mają na koncie dwa wydane profesjonalnie wydawnictwa, a podczas ich występów nie brakuje baniek mydlanych.
Bez wątpienia start Muzycznych Inhalacji zapowiada się bardzo emocjonująco. Tym bardziej, że organizatorzy zapowiadają kilka innych niespodzianek dla uczestników koncertu. Na drugi dzień ten sam zestaw wykonawców będzie "inhalował" w Olsztynie, dokładnie w sali kameralnej Amfiteatru im. Cz. Niemena.

Szczegóły:
16 paźdzernika 2014
Kętrzyn - Stara Kamienica, ul. Piłsudskiego 12
Początek: godz. 19:00
Składka na Artystów: 15 PLN

 17 października 2014
Olsztyn - sala kameralna Amfiteatru im. Cz. Niemena
początke: 19:00
Składka na Artystów: 15 / 20 PLN

środa, 20 sierpnia 2014

Dominus Svantevitus Tour 2013 w Kętrzynie

Dominus Svantevitus 2013 w Kętrzynie!
Z racji prezentacji klipu In Extremis warto przypomnieć o pewnej urokliwej imprezie z ich udziałem. Odbyła się ona na dziedzińcu kętrzyńskiego Zamku. Organizatorem było Kętrzyńskie Centrum Kultury, aczkolwiek pomysłodawcą było... PKT :)

"Dominus Svantevitus Tour" to wspólna inicjatywa zespołów Quo Vadis (Dominus) i Percival Schuttebach (Svantevitus). Muzycy przemierzyli Polskę wzdłuż i wszerz, dlatego nie mogli nie zahaczyć o Kętrzyn. Sprawa została przedstawiona odpowiedniej instytucji (KCK) i... poszło!
W Kętrzynie koncert odbył się 12 kwietnia, a gościem trasy (podobnie jak dzień wcześniej w Kwidzynie i dzień później w Białymstoku) był właśnie band In Extremis. Białostocczanie w deszczu rozpoczęli szaleństwo na dziedzińcu. Najbardziej zagorzali maniacy ruszyli do machania głowami, co dodało otuchy muzykom. Poleciał m.in. cover "Mother" Danziga, ale też numery z płyty "Sceaming Poetry", której premiera zaplanowana była na... 13 kwietnia (czyli dzień później).
"Oldboye" z Quo Vadis zagrali jako drudzy. Ich koncert to jedno wielkie show. Chłopaki w strugach deszczu po prostu rozjechali Kętrzyn. Było niebezpiecznie na scenie (daszek zaczął przeciekać), ale też pod sceną (mokre "kocie łby" nie sprzyjają bezpieczeństwu). Nikt jednak nie żałował, że nie padła decyzja o odwołaniu imprezy! Weterani a pokazali klasę! ;)
Przestało padać kiedy na scenę wszedł Percival Schuttenbach. Ich sceniczny image zrobił wrażenie nawet na pani Izabeli, dyrektorce Zamku. Do tego dziewczyny z Percivala tez robią swoje ;) Imprezę zakończył odśpiewany wspólnymi siłami "Satanismus". Mocno rozgrzana publika przyjęła to bardzo entuzjastycznie dołączając się do chóru.
Co się działo po koncercie, niech zostanie tajemnica ;) Reportaż z wydarzenia nakręciła Kętrzyńska Telewizja Kablowa. Warto go przejrzeć pomiędzy 16:40 a 24:17 minutą...